Często zaglądamy do kuchni po to, aby odtworzyć smaki związane z naszymi podróżami i wrócić wspomnieniami do dalekich miejsc. Smak wilgotnego i mocno czekoladowego Brownie już zawsze będzie nam się kojarzył z Ameryką. Kolorowe, owocowe drinki przenoszą nas wspomnieniami do głośnego Las Vegas, a pyszny karmelowy popcorn do zatłoczonych ulic Chicago.
Już jako małe dziewczynki uwielbiałyśmy pracę w kuchni, a nasz „konik” to desery i przekąski. Razem tworzyłyśmy piękne i kreatywne torty na każde urodziny rodziców, brata i przyjaciół. To zamiłowanie wyssałyśmy chyba z mlekiem matki, która na trzecie urodziny Justyny upiekła tort w kształcie pani Imbryk z jej ulubionej bajki – Piękna i Bestia.
Pierwszy raz do Stanów poleciałyśmy, gdy byłyśmy jeszcze dziećmi. To tam poznałyśmy smaki kultowych amerykańskich deserów, jednak po powrocie do Polski, nie mogłyśmy dostać wielu z nich. Jedyne co nam pozostało, to odtworzyć je w domu.












